Pomóżcie, co robie źle? Wybijam sie z hopy lub quatera na jump boxie wyciągam lot maxymalnie w góre, przy czym zaraz za wybiciem przednie kolo ciągne do siebie plus troche sie schylam ale brakuje mi dobre 25 cm do koła a dalej za chiny nie idzie, jak ciągne mocniej to potem ląduje na dzioba. Jakieś propozycje sugestie porady??
Ja robię Kiss of Death i kolega "Lukistw" ma racje pozycja Do Kiss of Death jest inna niż do nohandera bo przy nohanderze opierasz kiere na udach a przy Kiss of Death opierasz kiere bliżej brzucha, przynajmniej ja tak robię [zobacz na zdjęciu profilowym]