Siema. Ostatnio miałem pechową glebę na plecy i niestety połamałem się. Straty to pęknięty 7my krąg i jego przesunięcie w strone rdzenia. Dostałem gipsik na 3miesiące i zaczynam myśleć o powrocie na rower. Jednak będę potrzebować odpowiedniej ochrony bo kolejny upadek na plecy może się skończyć naprawdę źle :/ Dlatego też szukam jakiejś fajnej, wygodnej zbroi, która nie będzie krępować ruchów i będzie mieć dobrego, sprawdzonego żółwia. Jeśli macie jakieś doświadczenia z takimi ochronkami to bardzo proszę o jakieś opinie : )