21 stycznia 2012 21:25:04 CET
maciek, barendy mam niebieskie tylko nie ma ich na focie. A raider zostaje bo spokojnie daję rade na tyle.
Amor jest super spoko. Spodziewałem się, że po obniżeniu nie będzie się uginać tak jak trzeba ale jest perfekt. Nie jest tak czuły jak sprężynowe amory (może to być kwestia pokaźnych rys na górnych goleniach). Za to mimo, że jest bardzo niski jeszcze nie zdarzyło mi się go dobić. No i daje się zajebiście wyczuć, rower robi dokładnie to co ja chce i bardzo fajnie się prowadzi.